Ulotka, która może wiele zdziałać

Ulotka, która może wiele zdziałać

W dobie ogólnodostępnego Internetu, obecności firm w mediach społecznościowych i trafianiu do odbiorców głównie za sprawą strony www nie należy zapominać o marketingu tradycyjnym, który wciąż odgrywa bardzo ważną rolę. Podobnie jak wizytówka, o której już pisaliśmy na naszym blogu istotna dla reklamowania przedsiębiorstwa i budowania jego profesjonalnego wizerunku może być ulotka. Nieważne, w jaki sposób trafi do potencjalnego klienta, ulotka musi się obronić i zainteresować go swoją treścią, szatą graficzną, oryginalnością… właściwie czymkolwiek, aby tylko nie była kolejnym nudnym kawałkiem papieru, który po czasie, który będzie potrzebny na znalezienie najbliższego kosza na śmieci, zostanie zapomniana.

 

Estetyka i wysoka jakość

 

Na początek warto wspomnieć o tym, co niby jest oczywiste, aby później przejść do rzeczy, o których wiele firm zapomina podczas projektowania ulotki. Ulotka zazwyczaj reklamuje konkretną firmę lub usługę, którą oferuje. W związku z tym trzeba pamiętać o tym, aby odbiorca bez trudu odnalazł kontakt do firmy, jej logo, które pomoże zapisać mu się w pamięci, adres do strony internetowej… wszystko, co pozwoli mu trafić do nas bez większych problemów. Podobnie jak w wielu innych dziedzinach liczy się pierwsze wrażenie, co ciekawe, zanim osoba, w której ręce trafi ulotka zagłębi się w tekst, najprawdopodobniej zwróci uwagę na jakość papieru. Najtańszy, słabej jakości papier zwiększa szansę na wylądowanie ulotki w koszu. W końcu skąd mamy mieć pewność co do jakości wykonywanych przez firmę usług czy produktów, skoro ona sama nie potrafiła (lub nie chciała) zadbać o jakość ulotki. Nie od dzisiaj wiadomo również, że uwagę przyciągają ciekawe zdjęcia bądź grafiki, należy zadbać o to, aby właśnie takie znalazły się na ulotce. Oczywiście jej niewielki format wymaga tego, aby rozsądnie gospodarować miejscem i zamieścić wszystko, co jest potrzebne, jednocześnie nie przesadzając. Kolory, font i układ to wszystko, co zdecyduje o tym, czy odbiorca będzie miał ochotę zapoznać się z treścią ulotki, czy może po jednym spojrzeniu dojdzie do wniosku, że dalsze czytanie przyprawi go o ból głowy.

 

A co z tekstem?

 

Ograniczona ilość tekstu, którą jesteśmy w stanie zamieścić na ulotce, wymaga tego, aby dwa razy zastanowić się, co warto napisać. Warto sięgnąć tutaj do modelu AIDA, który może podpowiedzieć nam jakie reakcje powinien wywołać u odbiorców tekst, który znajdzie się na ulotce. Litera A to attention, czyli przyciągnięcie uwagi odbiorcy. Można dokonać tego przy pomocy ciekawego, intrygującego nagłówka, który sprawi, że czytelnik będzie miał ochotę przejść dalej. Kolejnym krokiem powinno być zainteresowanie klienta tym, co oferujemy (I – interest), chodzi tutaj o przekazanie najistotniejszych informacji, w sposób, który płynnie przeprowadzi go do kolejnego etapu, czyli wywołania pożądania (desire), tutaj potencjalny klient ma już poczuć się przekonany do tego, że to, co oferujemy, pozwoli zaspokoić jego potrzeby i spełni jego oczekiwania. Ostatni krok to „kropka nad i”, czyli zachęcenie do działania – zakupu naszego produktu, bądź skorzystania z naszej usługi.

 

Czy warto?

 

Oczywiście. Mimo że codziennie masa ulotek ląduje w koszu, warto pamiętać, że przy odpowiednim nakładzie pracy, oryginalnym pomyśle i ciekawym tekście mały kawałek papieru może naprawdę wiele zdziałać i zachęcić do nas niejednego klienta.

Powiązane posty

Zostaw komentarz

ZAINTERESOWAŁA CIĘ NASZA OFERTA?

Zapraszamy do kontaktu z nami poprzez poniższy formularz. Odpisujemy zazwyczaj w ciągu 2h