Marketing w czasie rzeczywistym

Marketing w czasie rzeczywistym

Upowszechnienie się i rozwój mediów społecznościowych zmieniły naprawdę wiele. Również w kwestii marketingu i podejścia do Klientów, czyli ludzi, którzy między innymi ze względu na to, w jakich czasach żyją i jak bardzo lubią i potrzebują być na bieżąco ze wszystkim, uzależnieni są od informacji, do których dostęp nie stanowi najmniejszego problemu. Co, gdyby wszystko co dzieje się dookoła i czym użytkownicy internetu się interesują wykorzystać do celów marketingowych? Bo w końcu, jeśli jakiś temat jest na topie to wpleciony zgrabnie w działania marketingowe przyczynić się może do rozgłosu naszej marki.

 

Akcja reakcja

 

Real time marketingu (bo o nim tutaj mowa), jeśli ma być skuteczny, nie da się skrupulatnie zaplanować, chodzi tutaj bowiem o reagowanie na bieżąco na to, co właśnie się wydarzyło i co w tym momencie stanowi „gorący temat”. Oczywiście, jeśli zamieszczenie materiału związanego z Dniem Matki uznamy za marketing w czasie rzeczywistym, to jest to prawda, reagujemy w końcu na to, co się obecnie dzieje. Jak jednak wiadomo, Dzień Matki nie zmienia swojej daty i raczej nic nie zwiastuje, aby miało się tak stać więc reakcja na to wydarzenie nie będzie niczym szczególnym, wymagającym nadzwyczajnego refleksu i natychmiastowej reakcji. Prawdziwy rozgłos i uznanie przynieść może marketingowa odpowiedź na wydarzenia niespodziewane, oczywiście należy pamiętać, że czas reakcji jest ważny, ale jej jakość również. Jeśli więc wykażemy się czujnością i kreatywnością oraz trafimy w zainteresowania osób, które są naszymi odbiorcami możemy mieć pewność, że nasza akcja nie przejdzie bez echa. Ważne jednak aby to echo miało pozytywny wydźwięk, powinniśmy pamiętać, że to co komunikujemy odbiorcom, powinno być dla nich zrozumiałe, wpasowane w kontekst i zrealizowanie z wyczuciem, gdyż jego brak w „gorących” ale delikatnych tematach to stąpanie po kruchym lodzie, które może się dla nas nie za dobrze skończyć. Flagowym przykładem real time marketing stała się reakcja firmy Oreo na sytuację, która miała miejsce podczas Super Bowl. W nawiązaniu do nieoczekiwanej awarii prądu podczas rozgrywki firma kilkanaście minut po akcji zamieściła na Twitterze obrazek nawiązujący do słynnego ciastka z informacją, że można jeść je także w ciemności. Bez sensu, prawda? Przecież wiadomo, że w ciemności można jeść ciastka, wszystkie. No właśnie w tym tkwi sekret real time marketingu, że ten sam obrazek zobaczony przez kogoś teraz, kilka lat później, spowodowałby co najwyżej chwilę zastanowienia i chęć zrozumienia o co chodzi, które nie jest właściwie możliwe bez znajomości konkretnego kontekstu. Obrazek, który teraz, bez odpowiedniego tła nie ma sensu, wtedy stał się hitem i był udostępniany przez tysiące ludzi. I mimo tego, że ani obrazek, ani podpis nie stanowiły wyżyn pomysłowości, okazały się bardzo chwytliwe w kontekście wydarzeń, które miały wtedy miejsce.

 

Jedno kliknięcie

 

Real time marketing nie jest całkowitą nowością, jednak to jak wygląda rzeczywistość sprawiło, że warunki idealnie sprzyjają jego rozwojowi. W końcu zdecydowanie łatwiej o szybkie reakcje teraz, kiedy od połączenia się z odbiorcami dzieli nas dokładnie tyle czasu ile zajmuje jedno kliknięcie na Facebooku niż wtedy, gdy nasz przekaz reklamowy musiał czekać na kolejne wydanie gazety. Można z pewnością powiedzieć, że bycie we właściwym miejscu o właściwej porze to prawdziwe wyzwanie, któremu musi podołać każdy dobry marketingowiec.

Powiązane posty

Zostaw komentarz

ZAINTERESOWAŁA CIĘ NASZA OFERTA?

Zapraszamy do kontaktu z nami poprzez poniższy formularz. Odpisujemy zazwyczaj w ciągu 2h