Design thinking – projektowanie z empatią

Design thinking – projektowanie z empatią

Projektując cokolwiek, na przykład stronę internetową, gdzieś z tyłu głowy mamy wszystkie zasady, których powinniśmy się trzymać. Ma się podobać – to po pierwsze. Oczywiście, odbiór wizualny jest ważny, ale wydaje się, że funkcjonalność jest jeszcze istotniejsza. To jak użytkownik odnajdzie się na niej, często warunkuje to jakich czynności dokona – czy zostanie, czy kupi, czy wróci. No właśnie, bo w końcu to użytkownik jest tutaj najważniejszy. Projektowanie czegokolwiek, co przeznaczone jest dla drugiego człowieka jest procesem bardzo złożonym i skomplikowanym, szczególnie jeśli chodzi o produkty użytkowe. Design thinking stanowi koncepcję, która ma swoje zastosowanie w projektowaniu zarówno produktów jak i usług, a której podstawą jest jak najlepsze poznanie potrzeb osób, które będą ich użytkownikami.


Skomplikowany proces tworzenia

 

Wydawałoby się, że projektowanie zabawki dla małego dziecka ma dosyć łatwy i przyjemny przebieg, ważne, żeby była kolorowa i nie zawierała małych elementów. To tak naprawdę wierzchołek góry lodowej. Umówmy się, zabawka to dość pospolity przedmiot, dzięki obserwacji dzieci możemy w jakimś stopniu zrozumieć ich zachowania i podołać temu zadaniu. Co jednak jeśli trafimy na ekstremalne wyzwania? Przypuśćmy, że naszym zadaniem jest zaprojektowanie aparatu fotograficznego dla osób, które nie posiadają kończyn górnych. Brzmi bardziej skomplikowanie, prawda? Aby projektowanie miało sens, należy postawić się na miejscu osoby, dla której tworzymy. Nie jest to proste, żeby odniosło skutek powinno osiągnąć naprawdę głęboki wymiar, wczucie się w sytuację osoby dla której projektujemy i zrozumienie jej codziennych trudności prowadzi do kolejnego etapu czyli określenia problemu, na który zaprojektowany przez nas przedmiot jest odpowiedzią.
Po wczuciu się w skórę odbiorców produktu, który projektujemy i określeniu głównego problemu należy już pomyśleć nad czymś konkretnym a po zebraniu pomysłów należy wybrać ten jeden, najlepszy! To jednak dopiero połowa naszej żmudnej drogi. Pomysły przekładane są na prototypy, które nie są już tylko wypowiedzianą ideą i słowem, ale czymś materialny, co można dotknąć i obejrzeć. Prototypy poddawane są testom, podczas których wybierany jest najlepszy projekt. I to jeszcze nie koniec, przecież skoro mamy zamiar coś wcielić w życie to trzeba to naprawdę dokładnie przetestować, przekazujemy go dalej, do użytkowników, którzy są przecież w tym wszystkim najważniejsi. Słuchamy ich uwag, obserwujemy ich reakcje.


Wyobraźnia kontra rzeczywistość

 

Podczas procesu projektowania należy uświadomić sobie, że nie zawsze to, co podpowie nam wyobraźnia i co przecież w naszej głowie wydawało się najlepszym na świecie rozwiązaniem da się przełożyć na rzeczywisty produkt. Naturalnym jest, że każdy projekt boryka się z różnego rodzaju ograniczeniami. Jeśli produkt ma trafić do większego grona użytkowników a naszym planem jest wygenerowanie dużej sprzedaży, to nie ma sensu używać bardzo drogich materiałów, ponieważ mimo, że nasz idealny produkt trafi na sklepowe półki to nikt go z nich nie podniesie, bo po prostu nie będzie go na niego stać. Oprócz ekonomii ogranicza nas też technologia. Pamiętajmy, że nawet jeśli coś istnieje w naszej głowie i wydaje się świetne to nie zawsze, mimo postępu, możliwe jest do zrealizowania. Warto więc zadbać o to aby nad projektem pracowały różne osoby, patrzące na sprawę z różnych perspektyw. Mimo, że może wydawać nam się dziwne, to nawet najprostsze przedmioty musiały przecież zostać zaprojektowane, wzięły się z ludzkich umysłów. Pewnie rozglądając się dookoła siebie jesteś w stanie wskazać coś, czego projektowanie miało niewiele wspólnego z empatią.

Powiązane posty

Zostaw komentarz

ZAINTERESOWAŁA CIĘ NASZA OFERTA?

Zapraszamy do kontaktu z nami poprzez poniższy formularz. Odpisujemy zazwyczaj w ciągu 2h